znieczulenia fot

Zabiegi medycyny estetycznej a znieczulenie

Kwestia znieczulenia przed zabiegami medycyny estetycznej to temat bardzo ważny i istotny.

Oprócz tego, że dzięki zastosowaniu znieczulenia zmniejszamy odczucia bólowe to również sprawiamy,

że nasza klientka, mając świadomość jego podania, będzie dużo spokojniejsza, łatwiej zniesie zabieg

i chętniej wróci do nas ponownie. Użycie środka znieczulającego ułatwia pracę również nam- wykonującym zabieg.

Spokojny, nieruchliwy klient na fotelu umożliwia pełne skupienie na wykonywanych czynnościach zabiegowych.

 

Dostępnych jest kilka rodzajów znieczuleń, a przy zabiegach medycyny estetycznej najczęściej używamy dwóch,

których wybór zależy od zabiegu i potrzeb z nim związanych.

 

*Pierwszym takim środkiem jest maść lub krem Emla. Za jego pomocą uzyskujemy znieczulenie miejscowe.

Nie gwarantuje nam ono 100% bezbolesności zabiegu, jednak skutecznie zmniejsza nieprzyjemne odczucia podczas

zabiegu. Tego rodzaju środek wymaga nałożenia na miejsce poddawane zabiegowi odpowiednio wcześniej.

Dla przykładu jeżeli chcemy znieczulić usta, wystarczy położyć maść lub krem na około 20 minut przed zabiegiem,

gdyż błony śluzowe szybciej reagują na podawane substancje. Jednak równie szybko znieczulenie przestaje działać

w tej okolicy, dlatego zabieg powinno się wykonywać dość sprawnie jeżeli chcemy, aby cały zabieg odbył się w

znieczuleniu. W przypadku skóry twarzy będzie to około 45 minut trzymania  Emli pod okluzją. Znieczulenie to

można stosować do takich zabiegów jak mezoterapia skóry twarzy, szyi, dekoltu oraz dłoni, a także przy wypełnianiu

i konturowaniu ust oraz wypełnianiu zmarszczek i bruzd. Sprawdzi się także przy usuwaniu zmarszczek

dynamicznych. Jak widać zastosowanie tego rodzaju preparatu znieczulającego jest szerokie i na pewno warto zawsze

mieć go pod ręką. Emla wydawana jest na receptę, więc żeby móc ją stosować należy podjąć współpracę z lekarzem.

Preparat zawiera lidokainę i prylokainę. Obszary poddane jego działaniu mają bielszy kolor, co świadczy jednie o

tym, że znieczulenie w tym miejscu jest aktywne.

 

*Drugim sposobem znieczulenia, które stosujemy w przypadku zabiegu wypełniania i konturowania ust oraz

volumetrii jest znieczulenie stomatologiczne preparatem typu Mepivastesin. Podobnie jak Emla przepisywany jest on

na receptę. Substancją czynną jest chlorowodorek mepiwakainy, która ma działanie miejscowo znieczulające.

Mepivastesin to stosunkowo delikatny środek, jest szybko metabolizowany i usuwany z organizmu, dlatego też jest

bezpieczny. Ma zdolność znieczulania przez okres około 20 minut, a jego działanie rozpoczyna się po 2-4 minutach

od wstrzyknięcia. W przypadku ust, niweluje doznania bólowe nieco bardziej niż Emla, jednak również nie jest to

działanie dające 100% bezbolesność. Minusem  tej metody znieczulania jest to, że dla dużej grupy klientów, jest ono

stosunkowo bolesne, gdyż wiąże się z iniekcjami w błony śluzowe jamy ustnej.

 

Dobór odpowiedniego znieczulenia ustalamy zawsze na etapie wywiadu z klientem. Należy wytłumaczyć z czym wiąże

się dana metoda, na czym polega i jakich efektów przeciwbólowych może się klient spodziewać. Warto zapytać o

odporność danego klienta na ból oraz dotychczasowe doświadczenia związane z zabiegami i stosowanymi przy nich

znieczuleniach. Substancje znieczulające, jak każdy inny środek, posiadają przeciwwskazania do ich stosowania.

Bardzo ważny jest szczegółowy wywiad z klientem również pod tym kątem.